Zastał swojego kumpla w łóżku ze swoją żoną! Urwał mu…

Zastał swojego kumpla w łóżku ze swoją żoną! Urwał mu…

Dramatyczna historia rozegrała się na Nowej Hucie, w Krakowie. Piotr K. wpadł w szał, gdy po powrocie do domu zastał swojego znajomego w łóżku ze swoją żoną. Rozzłoszczony chwycił swojego kolegę za genitalia i…


 

Piotr K. wraz ze swoją 36-letnią żoną zaprosili do siebie 53-letniego kolegę. Rano Piotr K. poszedł z psem na spacer. Gdy wrócił do domu jego oczom ukazał się nieciekawy widok. Jego znajomy leżał nagi w łóżku z jego żoną.

 

Gospodarz wpadł w furię, niewiele myśląc chwycił za genitalia 53-letniego kolegę i zaczął ściągać go z łóżka. Uścisk okazał się na tyle silny, że mężczyzna wyrwał znajomemu jedno z jąder.

 

Sprawca zreflektował się jednak i sam wezwał na miejsce pogotowie ratunkowe oraz policję. W tym czasie 53-latek czmychnął z mieszkania i udał się do swojego domu. Stamtąd został zabrany do szpitala.

 

Urwane jądro znaleźli na miejscu ratownicy pogotowia.

Piotr K. przyznał się do popełnienia zarzucanego mu przestępstwa. Wyjaśnił, że był bardzo wzburzony.

52-latek nie był dotychczas karany. Po przesłuchaniu zastosowano zastosowano wobec niego dozór policyjny.

 

FK

Źródło: rmf24.pl




Polacy śmiali się z walki o karpia? Oto jakie cebulactwo odchodzi w USA na Black Friday

Polacy śmiali się z walki o karpia? Oto jakie cebulactwo odchodzi w USA na Black Friday

Wielu młodocianych internautów śmiało się z zachowania biednych emerytów walczących o karpia w niemieckim supermarkecie. Emerytów dla których rzeczona oferta mogła być jedyną szansą by tego karpia na święta w ogóle mieć i móc go zjeść. Podczas gdy w krajach Europy Zachodniej ludzie zajadają się baraniną, Polacy mogą sobie pozwolić na skromną rybę dorabiając do tego tradycję by usprawiedliwić przed sobą biedę. Lecz nawet i na to nie zawsze mają pieniądze. Kraj rozkradany przez polityków i komuchów przez ostatnie 28 lat, nie jest w stanie zapewnić godnych emerytur swoim obywatelom, którzy tyle lat na niego pracowali.


 

Młodociani „w internetach” wyśmiewają walczących o karpia wyzywając Polaków od januszy i cebuli. nie mając jednocześnie zielonego pojęcia, że to często bieda popycha ludzi do skrajnych zachowań. Poniższe nagranie pokazuje, że nie tylko w Polsce dzieją się dantejskie sceny. Są też kraje dostatnie i syte, duuużo bogatsze od Polski, gdzie ludzie zachowują się jak totalne bydło, jeśli tylko zarzuci się odpowiednią promocję, np. w Black Friday.

 

Oto jakimi januszami i cebulakami są sami Amerykanie, dla których polska średnia pensja to zaledwie minimalna krajowa. Biją się i walczą o sprzęt elektroniczny jak jacyś Kazachowie czy Mongołowie. Mimo, że spokojnie stać ich na kupno wspomnianego sprzętu w normalnej cenie, podczas Black Friday wpadają w szał i zachowują się żałośnie.

 

Źródło: youtube.com




Już jest! W Watykanie, na placu Świętego Piotra pojawi się polski akcent na święta!

Już jest! W Watykanie, na placu Świętego Piotra pojawi się polski akcent na święta!

Ubiegłej nocy dotarła do Watykanu choinka z Polski. Pochodzi z Puszczy Romineckiej w nadleśnictwie Gołdap na Mazurach. Zanim dotarła na plac św. Piotra pokonała ponad 2 tys. kilometrów.


 

Jest to dar diecezji ełckiej oraz Białostockiej Dyrekcji Lasów Państwowych. 25-metrowy świerk już stoi na placu św. Piotra. Teraz będzie przystrajany. Jego uroczysta inauguracja jest zaplanowana na 7 grudnia. Wtedy też odsłonięta zostanie szopka.

 

Przypomnijmy, że szopkę i choinkę na placu św. Piotra wprowadził Jan Paweł II. Za jego pontyfikatu, polskim zwyczajem, stały one aż do 2 lutego. Teraz zostaną zdemontowane zaraz po zakończeniu okresu Bożego Narodzenia.

 

Radio Watykańskie




PiS PODNOSI podatki! Sprawdź czy znajdziesz się na celowniku fiskusa!

PiS PODNOSI podatki! Sprawdź czy znajdziesz się na celowniku fiskusa!

Sejm podczas piątkowego głosowania uchwalił zniesienie limitu zarobków, ponad którym do tej pory nie były odprowadzane składki do ZUS na ubezpieczenie rentowe i emerytalne. Zmiany obejmą około 350 tys. osób, a budżet państwa co roku ma na tym zarabiać aż 5 mld zł.


 

Za ustawą zagłosowało 226 posłów z PiS, WiS oraz posłów niezrzeszonych. Cała opozycja była przeciw. Teraz ustawie przyjrzą się Senatorzy, a następnie trafi ona na biurko prezydenta.

 

Co konkretnie zmienia ustawa? Obecnie osoby, które brutto rocznie zarabiają 30-krotność (lub więcej) prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce na dany rok, nie płacą już od nadwyżki ponad ten próg składek ZUS. Taka zasada obowiązywała od 18 lat, w celu ochrony ZUS przed późniejszym obowiązkiem wypłaty bardzo wysokich emerytur w przyszłości.

 

Rząd jednak gwiżdże na przyszłość. Liczy się tu i teraz a po nas choćby potop. Niestety ale haniebne praktyki Platformy Obywatelskiej, która psuła i demolowała państwo w obrzydliwy sposób dały przykład i przetarły szlak PiS-owi. Platformersi rozbrykani za czasów Tuska, zapomnieli, że kiedyś stracą władzę, a ich świństwa mogą stać się inspiracją dla innych rządów. I tak się stało! Teraz PiS przejął pałeczkę i z jednej strony klęka przed Ukraińcami, z drugiej zaś obdziera Polaków z pieniędzy łojąc coraz to nowszymi podatkami i zabawiając się w upośledzonego Robin Hooda, który okrada i bogatych i biednych. A co robi z kasą? Hoduje armię urzędasów, która generuje tylko koszty i pierdzi w stołki.

 

W procesie redystrybucji dochodów osoby silniejsze, o wyższych dochodach, którym powiodło się w życiu, wspierają osoby słabsze, narażone na wykluczenie społeczne, samotne, dotknięte przez los. Pozwala to zachować spójność społeczną, wyrównać szanse i rozładować napięcia, jakie tworzy gospodarka rynkowa

– czytamy w uzasadnieniu projektu.

Rząd znosi ów limit co oznacza, że niezależnie od wysokości wynagrodzenia, zawsze od całości tej kwoty będą odprowadzane składki na ubezpieczenia emerytalne i rentowe. W 2017 roku tym progiem, ponad którym składki do ZUS już nie są odprowadzane, jest kwota 127 890 zł rocznie. Jednym słowem, zaczyna się równanie wszystkich do zera. „Niech nie będzie niczego” – jak mawiał klasyk polityki Krzysztof Kononowicz.

 

Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej liczy na dodatkowe 5 mld zł. Żeby się nie przeliczyło, ludzie pójdą w szarą strefę albo inne optymalizacje podatkowe i cuda na kiju.

 

FK

Źródło: gazeta.pl / onet-one.pl