Zadziwiająca reakcja Putina na eskortę myśliwców! Jego mina mówi WSZYSTKO!

Zadziwiająca reakcja Putina na eskortę myśliwców! Jego mina mówi WSZYSTKO!

SU-30 eskortowały samolot, którym leciał Władimir Putin w drodze do bazy wojskowej. Prezydent Rosji słynący z twardego charakteru i opanowania wygląda na film na… lekko poddenerwowanego… tylko czym? W końcu eskortujące go myśliwce są rosyjskie? W internecie pojawiły się spekulacje, że Putin obawia się…


 

Według internautów Putin obawia się spisku, który mógł zostać zawiązanych wśród jego podwładnych by odebrać mu władzę. Czyżby bał się, że jeden z myśliwców odpali nagle rakietę w jego samolot? Zobaczcie i oceńcie sami!

Poniżej video:

 

 

Źródło: youtube.com




HORROR! Imigranci SKATOWALI policjantkę w getcie we Francji! [Video]

HORROR! Imigranci SKATOWALI policjantkę w getcie we Francji! [Video]

Sprawcy linczu na policjantce w imigranckim getcie w Champigny-sur-Marne pod Paryżem zostaną surowo ukarani – powiedział prezydent Emmanuel Macron. Dwaj członkowie miejscowej bandy imigrantów zostali aresztowani. Imigranci skatowali leżącą na ziemi funkcjonariuszkę.


 

Imigranci z Champigny-sur-Marne świętując nowy rok atakowali przejeżdżające samochody kijami bejsbolowymi i metalowymi prętami oraz podpalali samochody stojące na parkingach. Francuscy dziennikarze przyznali, że jest to pewnego rodzaju tradycja w imigranckich gettach we Francji. Tylko w paryskim regionie w noc sylwestrową imigranci spalili ponad ćwierć tysiąca samochodów.

 

Źródła policyjne poinformowały, że w Champigny-sur-Marne doszło do starć z policją. Potwierdzają to amatorskie filmy umieszczone na portalach społecznościowych. Tłum nastolatków z imigranckich rodzin przewrócił na ziemię i skatował jedną z funkcjonariuszek, którą znajduje się w szpitalu z obrażeniami m.in. głowy. Islam w praktyce.

 

Poniżej brutalny film!

 

Źródło: rmf24.pl / Twitter




MARIHUANA LEGALNA w tym państwie, od 1 stycznia! Obywatele świętują…

MARIHUANA LEGALNA w tym państwie, od 1 stycznia! Obywatele świętują…

Wielu mieszkańców tego państwa przywitało Nowy Rok własnoręcznie skręconym blantem, czyli „papierosem” z marihuaną. Od poniedziałku rekreacyjne używanie marihuany jest legalne w…

 


Chodzi o Kalifornie, jeden ze stanów w USA. Używanie marihuany w celach rekreacyjnych jest dozwolone dla osób, który ukończyły 21. rok życia. Jedna osoba może legalnie uprawiać do sześciu roślin konopi i posiadać do jednej uncji (ok. 29 gramów) marihuany. Coś co jest marzeniem wielu młodych Polaków, stało się rzeczywistością w Stanach Zjednoczonych.

 

Na początek zaledwie około 90 przedsiębiorców, głównie w okolicach San Diego, Santa Cruz i Palm Springs uzyskało koncesję na obrót „trawką”. Dlatego w niektórych częściach Kalifornii trudno będzie dostać sklepową wersję marihuany, no ale skoro można hodować samemu, to wystarczy zdobyć nasiona i problem z głowy.

 

Podczas wyborów prezydenckich w 2016 roku, Kalifornijczycy opowiedzieli się za legalizacją rekreacyjnego użycia tego narkotyku i dali władzom stanowym rok na przygotowanie przepisów regulujących legalny rynek marihuany, który miał powstać z początkiem stycznia 2018 roku.

 

Aktualnie29 z 50 stanów USA dopuszcza używanie marihuany w celach medycznych. W 2012 roku Waszyngton i Kolorado jako pierwsze zalegalizowały jej rekreacyjne używanie, a w ich ślady poszło kolejnych pięć stanów, w tym Massachusetts, gdzie sprzedaż detaliczna ma ruszyć w lipcu.

 

Jednak rekreacyjne używanie marihuany to pułapka. Holendrzy doskonale się o tym przekonali. Ich kraj zamienił się w europejskie centrum turystyki narkotykowej. Marihuana to narkotyk, który nie powinien być stosowany rekreacyjnie.

 

Źródło: rmf24.pl




„Do śmierci własnego dziecka nie da się przyzwyczaić.” – poruszające świadectwo wiary!

„Do śmierci własnego dziecka nie da się przyzwyczaić.” – poruszające świadectwo wiary!

Kolejna strata. Kolejne dzieciątko po Drugiej Stronie. I smutek, żal, łzy. Do śmierci własnego dziecka nie da się przyzwyczaić. Mogłoby się wydawać, że przecież takie małe, taki „zlepek komórek”, jak niektórzy mówią. Ale na USG widać główkę, rączki, nóżki. I bijące serduszko. Ten dźwięk słyszałam wielokrotnie. Jest cudowny.


 

Chciałoby się zaśpiewać za „Arką Noego”: „Ja jestem, ja żyję, moje serce bije!”. Dźwięk bijącego serca słyszałam wielokrotnie: wtedy, gdy rosły nasze dzieci, które cały czas są przy nas oraz wtedy, gdy nie dane mi było dzieci urodzić. Poroniłam kilka razy, w różnym okresie życia płodowego. Za każdym razem lekarze uprzedzali mnie, że w całej masie skrzepów ciężko mi będzie zobaczyć dziecko.

 

Tak było i tym razem. Raczej sceptycznie odnosili się do tego, że chciałabym zobaczyć dziecko. Mówili, że to dopiero 11 tydzień.

W tym ogromnym bólu ronienia doświadczyliśmy jednak z mężem ogromnej łaski: mogłam trzymać na mojej dłoni Joannę Marię. Byłam zaskoczona, że tak dokładnie widać jej maleńkie paluszki u nóżek i rączek, nosek, oczka, buźkę.

Słowa wdzięczności chciałabym wyrazić dla personelu Szpitala w Pyskowicach: w tej trudnej sytuacji cały czas z szacunkiem mówili o ludzkim życiu.

Zawsze byłam przeciwna aborcji, nie wyobrażałam sobie jednak, że u tak małego człowieka tak dokładnie ukształtowane są poszczególne części ciała.

Wiele miesięcy temu miałam też szansę pożegnać się z naszym synem Michałem. Nie było mi jednak dane trzymać jego ciała na dłoni. Po abrazji jego ciałko było rozszarpane. Można by przypuszczać, że stąd wzięła się próba przemycenia do głów matek i ojców pojęcia: „zlepek komórek”, czy „nic nieznaczący zlepek protoplazmy”.

Istnienie naszej Joanny mówi co innego.

 

Paulina Opozda

 

Źródło: stopaborcji.pl