Ukraiński kurier okradał Polaków z paczek. Złodziej-banderowiec buchnął wiele przesyłek!

Ukraiński kurier okradał Polaków z paczek. Złodziej-banderowiec buchnął wiele przesyłek!

Zaledwie pięć lat więzienia grozi 22-letniemu Ukraińcowi, pracownikowi firmy kurierskiej, który jest podejrzany o kradzież przesyłek. Mężczyzna ukradł kilkadziesiąt paczek, które zawierały kosmetyki, biżuterię i telefony. Ukrainiec myślał, że ujdzie mu to na sucho, ale srodze się pomylił.


 

Policjanci z Piaseczna skutecznie zidentyfikowali złodzieja w jednym z punktów kurierskich, z którego notorycznie rabowane były paczki. – Kierunek podjęty przez policjantów okazał się właściwy. Tuż przed przybyciem funkcjonariuszy doszło tu do kolejnej kradzieży. Tym razem z jednej z paczek skradziono zegarek – mówią policjanci.

 

Na miejscu funkcjonariusze aresztowali 22-letniego Ukraińca. – Mężczyzna miał na ręku skradziony zegarek, a podczas przeszukania jego mieszkania kryminalni ujawnili kolejne przedmioty pochodzące z okradzionych paczek – informuje rzecznik policji z Piaseczna. Ukrainiec ukradł aż 69 paczek.

 

Złodzieja aresztowano na trzy miesiące. Grozi mu pięć lat pozbawienia wolności. Ukrainiec myślał, że w Polsce będzie mógł dokazywać i kraść tak jak w swojej ojczyźnie, jednak srodze się pomylił. W Polsce panuje ład i porządek i nie ma tu miejsca na złodziejskie praktyki rodem z pewnego państwa na wschodzie.

 

Źródło: policja.pl




Jan K. ZGWAŁCIŁ swoją 76-letnią teściową! Wariat? Jest już w rękach…

Jan K. ZGWAŁCIŁ swoją 76-letnią teściową! Wariat? Jest już w rękach…

44-letni Jan K. spod Przeworska na Podkarpaciu od wielu lat był katem swojej własnej rodziny. Cierpliwość do psychopaty skończyła się, gdy wariat zgwałcił swoją 76-letnią teściową. To wtedy policja dowiedziała się jaki horror panuje w rodzinie K. Wyrodny zięć został zatrzymany i osadzony w areszcie śledczym. Jego żona…


 

 

Kilka miesięcy wcześniej na numer alarmowy zadzwoniła przerażona 76-letnia kobieta, błagała operatora infolini o pomoc. Ratownicy medyczni przyjechali na miejsce i zastali starszą kobietę, która wyznała im, że została zgwałcona przez swojego zięcia.

 

44-letni Jan K. został aresztowany. Na jaw wyszło, że furiat obok zgwałcenia teściowej od wielu lat znęcał się nad swoją najbliższą rodziną – żoną, nieletnim synem i jego babcią. Stosował wobec nich tortury psychiczne oraz przemoc fizyczną.

 

Biegli orzekli, że Jan K. jest w pełni poczytalny, co oznacza, że w pełni odpowie za horror jaki zgotował swoim najbliższym. Niedawno postawiono mu zarzuty. Jak informuje Prokurator Rejonowa w Przeworsku Anna Bąk-Wójtowicz, dotyczą one doprowadzenia innej osoby do obcowania płciowego przy użyciu przemocy, groźby lub podstępu oraz znęcania się psychicznego i fizycznego nad osobą najbliższą.

 

Żona mężczyzny wniosła już o rozwód. Jan K. od pół roku znajduje się w areszcie śledczym, na co regularnie składa zażalenia. Sąd ze stoickim spokojem odrzuca jego skargi jako bezzasadne. Janowi K. grozi 12 lat więzienia.

 

Źródło: fakt.pl




Onet.pl musi przeprosić i zapłacić 50 000 zł odszkodowania Polakowi. Czy to oduczy Niemców kłamać?

Onet.pl musi przeprosić i zapłacić 50 000 zł odszkodowania Polakowi. Czy to oduczy Niemców kłamać?

Niemiecki portal Onet.pl musi przeprosić Krystiana Brodackiego za znieważenie pamięci jego matki, Marii Brodowskiej. Onet musi także zapłacić 50 tys. zł zadośćuczynienia – tak orzekł krakowski Sąd Okręgowy. Czy to oduczy Niemców haniebnych kłamstw?


 

Sprawa dotyczy zdjęcia opublikowanego 15 marca 2016 r. na portalu Onet.pl (w 100% kontrolowanym przez Ringier Axel Springer), które przedstawiało kobiety prowadzone na egzekucję w Palmirach. Onet.pl użył tego zdjęcia by zilustrować tekst o romansach Polek z Niemcami i prostytucji podczas okupacji.

Na zdjęciu swoją matkę rozpoznał Pan Krystian Brodacki. Z inicjatywy Reduty Dobrego Imienia złożył pozew przeciwko niemieckiemu portalowi. Brodacki żądał przeprosin za znieważenie matki i 150 tys. zł zadośćuczynienia.

Maria Brodacka była konspiratorką Polskiej Ludowej Akcji Niepodległościowej i więźniarką rozstrzelaną w Palmirach podczas niemieckiej okupacji.

 

Czy ten wyrok oduczy Niemców bezczelnego kłamania i poniżania Polaków? Raczej wątpliwe, ponieważ przywykli oni do traktowania nas z wyższością i pogardą. Dowodem na to jest forsowanie gazociągu Nord Stream 2, sprzedawanie nam gorszej żywności, chemii i ubrań oraz wciskanie uchodźców, których Merkel pierwotnie zaprosiła do Niemiec. Ten naród chętnie dzieli się klęskami i nieszczęściami, ma usta pełne frazesów, jednak w rzeczywistości Niemcy są brutalni, bezwzględni, bezlitośni i krwawi. O tym ostatnim Polacy gorzko przekonali się podczas II wojny światowej. Niemcy do dziś nie oddali ukradzionych z Polski kosztowności i dzieł sztuki.

 

Źródło: TVP Info / Onet-one.pl




Pięciolatek za szybko otworzył prezent. Został SKATOWANY przez swojego Ojczyma

Pięciolatek za szybko otworzył prezent. Został SKATOWANY przez swojego Ojczyma

Zwykła dziecięca ciekawość zgotowała piekło małemu Ayrianowi z Okmulgee w USA. Pięciolatek zobaczył zapakowane prezenty leżące pod choinką i nie mogąc się powstrzymać rozpakował jeden z nich przeznaczony dla niego. Został za to bestialsko ukarany. Parter jego mamy Wesley McCollum (22 l.) zbił go pasem i uderzał po twarzy. Mama zrobiła zdjęcia pobitemu chłopcu i opublikowała je w internecie.


 

Bridgette Payne zostawiła dzieci opieką partnera Wesleya McColluma (22 l.) bez żadnych obaw. Mężczyzna w ciągu 10 miesięcy trwania ich związku dał się poznać jako opiekuńczy człowiek i nigdy nie skrzywdził jej synów. Tym bardziej dziwi jego ostatnie zachowanie.

 

W sobotę 16 grudnia Bridgette prawie cały dzień załatwiała różne sprawy poza domem. Gdy wieczorem wróciła do domu, jej pięcioletni syn Ayrian leżał już w łóżku. Wesley powiedział matce, że ukarał chłopca bo pięciolatek ukradł prezent spod choinki i rozpakował go.

 

– Nic nie budziło moich podejrzeń do czasu, aż nie poszłam obudzić synka na kolację. Wtedy zobaczyłam, że jest cały posiniaczony. Nie potrafię opisać, jakie to uczucie widzieć swoje dziecko w takim stanie i nie wiedzieć, co się stało. Popłakałam się, przytuliłam go i błagałam, by powiedział mi, jak do tego doszło. Jedyne, co powtarzał, to: „Wesley mnie skrzywdził, mamo” – napisała w internecie Bridgette, dołączając zdjęcie posiniaczonego dziecka.

 

Kobieta natychmiast powiadomiła policję. Jak się okazało, Wesley McCollum zbił 5-letniego Ayriana pasem i okładał go po twarzy, bo „chciał dać mu nauczkę”. Mężczyzna został aresztowany i usłyszał zarzuty znęcania się nad nieletnim.

 

Źródło: fakt.pl