Twarz tej kobiety się „roztapia”, ona jednak nie zgadza się by…

Twarz tej kobiety się „roztapia”, ona jednak nie zgadza się by…

63-letnia Wiang Boonmee z Tajlandii, z powodu choroby straciła już wzrok ale i tak nie zgadza się na operację, która mogłaby jej pomoc. Kobieta bo się, że…

Kobieta od dziecka cierpi na nerwiakowłókniakowatość – straszną chorobę genetyczną, która powoduje deformację jej ciała. Jej twarz „topi się”, jej usta i nos stały się bezkształtne. Z powodu tej choroby Tajka straciła także wzrok.


 

Kobieta przeprowadziła się ostatnio do Bangkoku. Chociaż cierpi z powodu złego stanu zdrowia to stara się normalnie żyć i pracować. Sprzedaje ludziom kwiaty na ulicznym stoisku.

 

Z kobietą skontaktowali się przedstawiciele służby zdrowia. Zaproponowali jej zabieg usunięcia guzów.

 

63-latka nie chce jednak przejść operacji. Cierpię na to od tak dawna, że nie pamiętam nawet, jak było wcześniej. Udało mi się przeżyć, jestem zdrowa i mam pracę. Mogę się nie obudzić po operacji, boję się, że jej nie przeżyję – opowiada kobieta.

Źródło: rmf24.pl




Sondaż: PiS miażdży Platformę i Nowoczesną! Schetyna w żałobie

Sondaż: PiS miażdży Platformę i Nowoczesną! Schetyna w żałobie

Gdyby wybory parlamentarne odbyły się pod koniec grudnia, w cuglach wygrałoby je Prawo i Sprawiedliwość – wynika z sondażu pracowni Estymator przeprowadzonego dla portalu DoRzeczy.pl. Partia Jarosława Kaczyńskiego cieszy się obecnie aż 45,7 pkt. proc. poparcia. Od listopada zanotowała więc wzrost o 2,9 proc.


 

Drugie miejsce przypadłoby Platformie Obywatelskiej, na którą zagłosowałoby 23,4 proc. ankietowanych (- 0,2 proc.). Ostatnie miejsce na podium należy do ruchu Kukiz’15, który może liczyć na 8,3 proc. (-1,5 proc.) poparcia.

 

Do sejmu weszłaby także: Nowoczesna – 6,9 proc. (+ 0,9 proc.), Polskie Stronnictwo Ludowe – 5,5 proc. (-0,9 proc.) oraz Sojusz Lewicy Demokratycznej – 5,4 proc. (+ 0,2 proc.)

 

Progu wyborczego nie przekroczyłaby ani partia Razem z wynikiem 2,9 proc. (- 0,5 proc.), ani partia Wolność, którą wskazało 1,0 proc. ankietowanych (- 0,4 proc.). Inne ugrupowania mają poparcie na poziomie 0,9 proc.

 

Przekładając te wyniki na mandaty, PiS mogłoby liczyć na 265 miejsc w Sejmie, PO wprowadziłaby 121 posłów, ruch Pawła Kukiza – 35, Nowoczesna – 19, PSL – 11, a SLD – 8. Jeden mandat przypadłby mniejszości niemieckiej.

 

Źródło: dorzeczy.pl




Zwyrodnialec ZGWAŁCIŁ kobietę GAŁĘZIĄ! 33-latka już nigdy…

Zwyrodnialec ZGWAŁCIŁ kobietę GAŁĘZIĄ! 33-latka już nigdy…

33-letnia Anna Barmina została napadnięta i brutalnie zgwałcona! Po bestialskiej napaści kobieta już nigdy się nie odezwała i nie opuściła szpitalnego łóżka. Gwałciciel spowodował u niej wiele poważnych obrażeń wewnętrznych. Dostała ataku serca i zapadła w śpiączkę. 33-latka była jedną z czterech kobiet, którą w ciągu tygodnia w Rosji zgwałcił ten sam mężczyzna.
Psychopata zaatakował Annę Barminę najpierw nożem i pięściami, a następnie wciągnął ją w krzaki i zgwałcił gałęzią. Zwyrodnialec uszkodził jej wszystkie narządy wewnętrzne. Ofiara zapadła w śpiączkę. Schudła 30 kg, i obudziła się dopiero po roku. Trauma jakiej doświadczyła kobieta była tak silna, że już nigdy do nikogo się nie odezwała. Przez ostatnie dwa lata od gwałtu niemal nie ruszała się ze szpitalnego łóżka.

Zboczeniec Gizar Ziyangareev zaatakował również trzy inne kobiety. Do napaści doszło zaledwie tydzień po tym, gdy wyszedł z więzienia za poprzednie przestępstwa seksualne między innymi na nieletniej dziewczynce.Policjant, który aresztował psychopatę zeznał, że mężczyzna powiedział mu, że niczego nie żałuje.


Rodzina 33-latki żądała wyroku kary śmierci. Sąd skazał napastnika na 23 lata więzienia.

Nie mogę zrozumieć, jak sąd mógł wydać tak łagodny wyrok – powiedziała zrozpaczona matka Anny.

23-lata więzienia to najdłuższy do tej pory wyrok, jaki wydano za gwałt.

Gizar Ziyangareev

 




Benedykt XVI opowiedział się po stronie kard. Müllera w sporze z Franciszkiem

Benedykt XVI opowiedział się po stronie kard. Müllera w sporze z Franciszkiem

Kapłan, a tym bardziej biskup i kardynał, nigdy nie jest po prostu na emeryturze – napisał Benedykt XVI do kard. Gerharda Müllera, byłego prefekta Kongregacji Nauki Wiary. Papież Senior przypomina, że już Paweł VI chciał, by wysokie stanowiska w Watykanie były powierzane na pięcioletnią kadencję. Wyraża zarazem przekonanie, że kard. Müller, nawet jeśli nie zostanie mu powierzona żadna konkretna funkcja, nadal będzie publicznie służył wierze jako kapłan i jako teolog.


 

Benedykt XVI pisze też o znaczeniu urzędu prefekta Kongregacji Nauki Wiary, który on sam w przeszłości sprawował podobnie jak kard. Müller. Na tym stanowisku mądrość nie wynika jedynie z kompetencji w danej materii, lecz także z uznania granic wiedzy teologicznej. A kard. Müller – stwierdza Papież Senior – właśnie to starał się robić podczas swego pobytu w Rzymie. „Broniłeś jasnych tradycji wiary, lecz w stylu Papieża Franciszka chciałeś zrozumieć, jak można żyć nimi dzisiaj” – napisał Benedykt XVI.

 

List Papieża Seniora otwiera księgę pamiątkową z okazji 70. urodzin i 40. rocznicy święceń kapłańskich kard. Müllera. Nosi ona tytuł „Bóg Trójca. Wiara chrześcijańska w dobie sekularyzacji”. Liczy ona niemal 700 stron. Swoje teksty zamieścili w niej między innymi kardynałowie: Reinhard Marx, Angelo Scola i Kurt Koch, a także arcybiskupi: Luis Ladaria i Rino Fisichella.

 

Papież Benedykt XVI choć wprost nie odniósł się do problemu „Amoris laetitia”, to między wierszami udzielił solidnego poparcia i umocnienia kard. Müllerowi. Widać wyraźnie, że papież emeryt nie chce mieszać się do pontyfikatu Franciszka i woli zachować pokorne milczenie. Jednak nie chowa głowy w piasek i wysyła jasne sygnały, co myśli o adhortacji papieskiej, która wywraca nauczanie Kościoła o  rodzinie do góry nogami.

 

Konsekwencje „AL” będą bardzo brzemienne w skutki dla Kościoła i świata. Na razie adhortacja nabiera mocy z każdym dniem jej stosowania w duchu liberalnym, któremu przyklasnął Franciszek. Kiedy już trwale zakorzeni się w głowach wiernych, odwrotu nie będzie, a z Kościoła zostaną zgliszcza. Pozostaje mieć nadzieję, że jak powiedział Pan Jezus „bramy piekielne go nie przemogą”.

 

Źródło: Radio Watykańskie / Onet-one.pl