Pokolenie Millenialsów – to pokolenie nieudaczników? Jaka jest prawda?

Pokolenie Millenialsów – to pokolenie nieudaczników? Jaka jest prawda?

Simon Sinek, znany brytyjski mówca motywacyjny i ekspert od marketingu mówi o mitycznym pokoleniu X, pokoleniu Millenialsów, pokoleniu uzależnionym od facebooka. Jeśli jesteś członkiem tego pokolenia to nie obrażaj się, bo warto posłuchać i zastanowić się ile z tego co mówi jest prawdą w naszej polskiej rzeczywistości. Ile z tego jest przesadą, bądź nas nie dotyczy. Można wyciągnąć wnioski i stać się bogatszym. Pytanie tylko czy chcemy?


 

Simon Sinek

Simon Sinek o dzisiejszej generacji. Ciekawy materiał, który daje do myślenia.

Publié par Obsesja Doskonałości sur jeudi 16 novembre 2017




Ten film o Polakach ROBI FURORĘ na hiszpańskim Youtubie! Zobacz jak nas widzą Hiszpanie

Ten film o Polakach ROBI FURORĘ na hiszpańskim Youtubie! Zobacz jak nas widzą Hiszpanie

Na youtubie ukazał się krótki film o Marszu Niepodległości zatytułowany „Polska, nasza ostatnia nadzieja”. Pod filmem, przedstawiającym sceny z Marszów Niepodległości, pojawiły się setki komentarzy Hiszpanów, zauroczonych naszym patriotyzmem i umiłowaniem wolności. Obcokrajowcy chwalili także Polaków za brak poprawności politycznej i zdecydowaną politykę antyimigracyjną oraz brak strachu przed muzułmanami. Video ma już blisko 40 000 wyświetleń. Zobaczcie sami i podajcie dalej!


 




Terlikowski o liberalnej interpretacji „Amoris laetitia” – GROŹNE dla wolności!

Terlikowski o liberalnej interpretacji „Amoris laetitia” – GROŹNE dla wolności!

Publicysta i autor wielu książek katolickich Tomasz Terlikowski odniósł się do proponowanej przez zwolenników – liberalnej interpretacji „Amoris laetitia”, punktując ją krok po kroku na swoim facebooku.


 

Tomasz Terlikowski zauważa, że liberalna interpretacja „Amoris laetitia” promuje rozwiązania dla rozwodników w nowych związkach, które są o wiele bardziej groźne dla wolności, niż wcześniejsze jasne nauczanie. Dlaczego? Bo zwolennicy liberalnego odczytywania papieskiej adhortacji chcą wszystko sprowadzić do uznaniowości! Wszystko ma zależeć od „rozeznania” – „co ciekawe, bez jasnych kryteriów, a zatem wszystko jest zależne od poglądów, sugestii, opinii biskupa miejsca czy wręcz proboszcza.” – pisze Terlikowski ostrzegając przed czyhającą pułapką relatywizmu.

 

Promowanej przez liberałów niejasnej i zagmatwanej interpretacji, publicysta przeciwstawia wcześniejszy ład i porządek – ‚Wcześniej sytuacja była jasna. Kościół miał rozpoznać czy małżeństwo było zawarte ważnie. Jeśli nie, to wówczas z mocy rzeczywistości możliwe było zawarcie małżeństwa, jeśli tak… to pozostawała droga opisana w „Familiaris consortio”: albo samotności, albo powrotu do poprzedniego partnera, albo jeśli nie było to możliwe, to decyzji o życiu we wstrzemięźliwości seksualnej. Zasady były jasne, takie same dla wszystkich, nie było w nich miejsca na uznaniowość.” – podkreśla Tomasz Terlikowski.

 

Interpretacja skrajnie liberalna oznacza – według publicysty – koniec jakiejkolwiek moralności i jakiegokolwiek prawa moralnego.

Źródło: facebook.com




Kirgiz kopie SWOJE leżące dziecko! Zirytowało go, że malec nie potrafił…

Kirgiz kopie SWOJE leżące dziecko! Zirytowało go, że malec nie potrafił…

Na youtubie pojawił się filmik przedstawiający Kirgiza znęcającego się nad dzieckiem leżącym na oblodzonym chodniku. Sytuacja ta miała miejsce w dzielnicy Ulan-2 w Biszkeku, stolicy Kirgistanu. Jest zimno, pada śnieg, malec nie jest w stanie podnieść się o własnych siłach. Zwyrodniały ojciec dziecka przypatruje się chwile wysiłkom swojego syna. Chłopczyk (na oko 2-3 lata) po kolejnej nieudanej próbie przewraca się na plecy i leży.


 

Wtedy Kirgiz podchodzi do niego i kopie go mocno tak, że dziecko przesuwa się po chodniku niemal uderzając w słupek parkingowy. Następnie podnosi je i tarmosząc stawia na nogi. W opisie filmu znajduje się informacja, że policjantom udało się ustalić tożsamość brutalnego ojca. Został on przesłuchany na komisariacie, w jego sprawie toczy się już postępowanie.

 

 

Źródło: Onet-one.pl / youtube.com