Pięciolatek za szybko otworzył prezent. Został SKATOWANY przez swojego Ojczyma

Pięciolatek za szybko otworzył prezent. Został SKATOWANY przez swojego Ojczyma

Zwykła dziecięca ciekawość zgotowała piekło małemu Ayrianowi z Okmulgee w USA. Pięciolatek zobaczył zapakowane prezenty leżące pod choinką i nie mogąc się powstrzymać rozpakował jeden z nich przeznaczony dla niego. Został za to bestialsko ukarany. Parter jego mamy Wesley McCollum (22 l.) zbił go pasem i uderzał po twarzy. Mama zrobiła zdjęcia pobitemu chłopcu i opublikowała je w internecie.


 

Bridgette Payne zostawiła dzieci opieką partnera Wesleya McColluma (22 l.) bez żadnych obaw. Mężczyzna w ciągu 10 miesięcy trwania ich związku dał się poznać jako opiekuńczy człowiek i nigdy nie skrzywdził jej synów. Tym bardziej dziwi jego ostatnie zachowanie.

 

W sobotę 16 grudnia Bridgette prawie cały dzień załatwiała różne sprawy poza domem. Gdy wieczorem wróciła do domu, jej pięcioletni syn Ayrian leżał już w łóżku. Wesley powiedział matce, że ukarał chłopca bo pięciolatek ukradł prezent spod choinki i rozpakował go.

 

– Nic nie budziło moich podejrzeń do czasu, aż nie poszłam obudzić synka na kolację. Wtedy zobaczyłam, że jest cały posiniaczony. Nie potrafię opisać, jakie to uczucie widzieć swoje dziecko w takim stanie i nie wiedzieć, co się stało. Popłakałam się, przytuliłam go i błagałam, by powiedział mi, jak do tego doszło. Jedyne, co powtarzał, to: „Wesley mnie skrzywdził, mamo” – napisała w internecie Bridgette, dołączając zdjęcie posiniaczonego dziecka.

 

Kobieta natychmiast powiadomiła policję. Jak się okazało, Wesley McCollum zbił 5-letniego Ayriana pasem i okładał go po twarzy, bo „chciał dać mu nauczkę”. Mężczyzna został aresztowany i usłyszał zarzuty znęcania się nad nieletnim.

 

Źródło: fakt.pl




Święty Mikołaj to nie jest pajac z reklamy Coca Coli! To człowiek, który…

Święty Mikołaj to nie jest pajac z reklamy Coca Coli! To człowiek, który…

Tomasz Terlikowski rozprawia się z nowym świeckim mitem stworzonym przez konsumpcyjną kulturę zepsutego Zachodu. Kim jest, Święty Mikołaj. Czy to błazen ubrany w czerwone wdzianko z rumianym nosem, którego jedynym celem i sensem jest rozdawanie prezentów dzieciom na całym świecie? Kim naprawdę był Święty Mikołaj, czemu zawdzięczamy tę piękną tradycję i jakie przesłanie ona niesie dla nas? Na te pytania odpowiada Tomasz Terlikowski! Zobacz sam!


 

 

Źródło: youtube.com/NetMedia TV




UE chce zniszczyć Polskę! Czy Węgry nas OBRONIĄ? Ich wicepremier mówi, że…

UE chce zniszczyć Polskę! Czy Węgry nas OBRONIĄ? Ich wicepremier mówi, że…

Stało się. Unia Europejska postanowiła uruchomić wobec Polski procedurę z art. 7.1 traktatu unijnego. Media nazywają to bombą atomową użytą wobec Polski. Choć unijni eurokraci twierdzą, że sankcje będą wymierzone w polski rząd, to tylko głupiec może w to uwierzyć. W rzeczywistości traktat ten jest formą terroryzmu politycznego. Ukarani mają zostać przede wszystkim obywatele w ramach odpowiedzialności zbiorowej. Unia chce w ten sposób rozjuszyć Polaków i sprawić by wymiękli i zrzekli się resztek suwerenności oraz odrzucili obecny rząd. Co na to nasz sojusznik Węgry?


 

 

Wicepremier Węgier Zsolt Semjen zapowiedział, że rząd Węgier teraz i w przyszłości będzie zdecydowanie stać u boku Polski. – Obronimy Polskę przed niesprawiedliwym, pokazowym postępowaniem politycznym – zapewnił węgierski polityk.

 

Zapytany, czy oznacza to, że Węgry zawetują decyzję przeciwko Polsce, odparł, że tak.

 

– Przyjaźń polsko-węgierska i wierność węgierskiego rządu porozumieniom zobowiązuje nas, byśmy na wszystkich forach sprzeciwiali się krokowi Komisji – podkreślił Semjen.

 

Wicepremier nazwał decyzje KE „bezprzykładną i zdumiewającą”. Polityk stwierdził, że poważnie narusza ona także suwerenność Polski. Zaznaczył też, że jest rzeczą niedopuszczalną, by Bruksela wywierała presję na suwerenne państwa członkowskie i arbitralnie karała demokratycznie wybrane rządy.

 

Węgierski wicepremier przypomniał, że w wielu sprawach gdy inne państwa państwa członkowskie nie przestrzegają unijnych traktatów Komisja nie robi nic! A jednocześnie „wszczyna na politycznej podstawie postępowanie” przeciwko rządowi Polski.

 

Według Węgra jest to typowy przypadek stosowania podwójnych standardów, a obecne zachowanie Komisji Europejskiej jest sprzeczne z wartościami europejskimi.

 

Komisja Europejska zdecydowała w środę o uruchomieniu art. 7.1 traktatu unijnego wobec Polski. Skierowała również do Trybunału Sprawiedliwości UE sprawę wobec Polski w związku z ustawą o sądach powszechnych.

 

 

„Zdumiewająca deklaracja Komisji Europejskiej, zgodnie z którą po raz pierwszy w historii UE zostanie uruchomiona wobec Polski procedura według 7 artykułu dowodzi, że Bruksela chce ukarać państwa odrzucające imigrację i wykorzystuje procedury prawne do wywierania nacisków politycznych” – napisano w oświadczeniu podpisanym przez rzecznika Fideszu Balazsa Hidveghiego.

 

Fidesz podkreśla, że Polska i Węgry są najgłośniejszymi krytykami brukselskiej polityki imigracyjnej, oba kraje bronią się przed próbą narzucenia im obowiązkowych kwot relokacyjnych.

 

 

„Odrzucamy bezprecedensowe wywieranie presji politycznej przez Brukselę, obronimy Polskę i będziemy obstawać przy woli narodu węgierskiego, który jednoznacznie zadeklarował, że odrzuca wszystkie punkty planu (finansisty George’a) Sorosa” – podkreślił Fidesz, nawiązując do narodowych konsultacji w sprawie „planu Sorosa”. Władze Węgier ujawniły, że plan Sorosa zakłada sprowadzanie co roku z Afryki i Bliskiego Wschodu co najmniej miliona imigrantów do UE oraz rozdzielanie na zasadzie obowiązku zgromadzonych w państwach Europy Zachodniej imigrantów.

 

Fidesz dodał, że Bruksela chce ukarać Polskę tak samo jak Węgry. Partia przypomniała, że „Parlament Europejski już w maju uchwalił rezolucję, zgodnie z którą także wobec naszej ojczyzny zostanie przygotowane postępowanie według artykułu siódmego.

 

Źródło: polsatnews.pl




Za 3 minuty mieli odłączyć dziewczynkę od respiratora, wtedy wydarzył się CUD!

Za 3 minuty mieli odłączyć dziewczynkę od respiratora, wtedy wydarzył się CUD!

Trzyletnia dziewczynka z Alabamy uległa w sobotę tragicznemu wypadkowi, podczas powrotu do domu ze świątecznych zakupów z matką, ojcem oraz nowo narodzonym bratem.


 

Jej rodzina miała dużo szczęścia i wyszła z tego zdarzenia z kilkoma zadrapaniami, Lacey ucierpiała najbardziej. I chociaż dzieci przepisowo znajdowały się w specjalnych bezpiecznych fotelikach to trzylatka doznała na tyle poważnych obrażeń, że nie była w stanie samodzielnie oddychać. Pogotowie lotnicze przetransportowało dziewczynkę do szpitala dziecięcego w Alabamie, gdzie podłączono ją do respiratora.

 

Lekarze doszli do wniosku, że stan dziewczynki, która miała m.in. pękniętą czaszkę i uszkodzony kręgosłup, jest tak ciężki, że powinno się odłączyć ją od aparatury podtrzymującej życie i pozwolić umrzeć. Personel szpitala podjął decyzję o odłączeniu, jednak lekarze dali szansę matce dziewczynki na pożegnanie się z dzieckiem. W momencie, gdy kobieta przybyła do szpitala, a jej córeczkę dzieliły już tylko chwile od śmierci, stało się coś czego lekarze się nie spodziewali – dziewczynka zaczęła samodzielnie oddychać i delikatnie się poruszać.

 

Lekarz Lacey’s Jane powiedziała, że jest pod wielkim wrażeniem jej postępów i że jeśli wszystko pójdzie dalej w tym kierunku, to niebawem wróci do zdrowia. To świąteczny cud!

 

Źródło: dobrewiadomosci.net.pl