LUBICIE PĄCZKI? ON TEŻ! – POGROMCA ŁAKOCI SZTURMUJE PIEKARNIĘ!

LUBICIE PĄCZKI? ON TEŻ! – POGROMCA ŁAKOCI SZTURMUJE PIEKARNIĘ!

Lubicie pączki? A kto nie lubi! Tak naprawdę, to pewnie już tęsknicie za Tłustym Czwartkiem, a być może niektórzy z was jeszcze go przeciągają.

Ciężko się oprzeć smakowitemu przysmakowi z ulubionym nadzieniem, a żądza pożarcia apetycznego pączusia złamała niejedno postanowienie dietetyczne.

Takich dylematów i obaw nie miał jeden z łasuchów, który w Tłusty Czwartek właśnie, wręcz „napadł” na pewną piekarnię w jednym z polskich miast i „wygolił” cały zapas owych „świątecznych” przysmaków.

Ba! Mało tego, w swojej niepohamowanej żądzy ów amator łakoci pozbawił jedną z klientek ostatniego pączka, wyrywając go z jej rąk!

Uradowany udaną rejzą na piekarnię król pączków oddalił się następnie w domowe zacisze, gdzie spałaszował ze smakiem wszystkie swoje łupy.

Także, gdy następnym razem wybierzecie się w Tłusty Czwartek po ów świąteczny przysmak,  prewencyjnie odwracajcie się za siebie, bo być może ktoś już czeka właśnie na wasze pączki…

ŁA




TEGO NIE POWIE WAM KONOWAŁ! KURKUMA LECZY DEPRESJĘ!

TEGO NIE POWIE WAM KONOWAŁ! KURKUMA LECZY DEPRESJĘ!

Przepowiadane jest, że depresja będzie drugą chorobą cywilizacyjną w 2020 roku. Statystyki wykazały również, że ryzyko wystąpienia depresji jest dwa razy wyższe u kobiet niż u mężczyzn, ukazując znaczny wzrost wraz w wiekiem. Średni wiek zachorowań wynosi około 40 lat.

Przykładowo, w Polsce ilość chorych na depresję osób szacuje się na poziomie 1,2-1,5 miliona. Choć istnieje szeroka gama leków przeciwko niej, to tylko 25% z pacjentów wychodzi z choroby dzięki skutecznemu leczeniu lekami.

W poszukiwaniu bardziej efektywnego i bezpiecznego leczenia tej choroby nowoczesnych, zabieganych ludzi, naukowcy coraz częściej sięgają do naturalnych sposobów leczenia i holistycznej profilaktyki.

W medycynie wschodniej w sposób skuteczny od dawna stosuje się naturalne mikstury z udziałem kurkumy, która jak potwierdziła nauka ma działanie również antydepresyjne.

Być może wynika to z faktu że kurkumina posiada silne właściwości przeciwzapalne a w ciągu ostatnich 20 lat pojawiła się ogromna liczba dowodów wskazujących na zapalne podłoże depresji , przy czym zauważono, że pacjenci z ciężką depresją lepiej reagują na leczenie, jeśli podaje im się środki przeciwzapalne.

Wyciąg z kurkumy może być stosowany jako skuteczny środek nie tylko do zapobiegania depresji, ale także wspiera leczenie pacjentów z ciężkimi zaburzeniami tej choroby bez innych zaburzeń psychotycznych.

Depresja w większości przypadków to alergiczna reakcja organizmu na stan zapalny, a więc choroba autoimmunologiczna podobnie jak np. Hashimoto, gdzie również kluczową rolę odgrywa zaburzenie ciągłości bariery jelitowej i cytokiny – białka odpowiedzialne za komunikację międzykomórkową.

Możecie zapytać waszego lekarza o właściwości kurkumy, ciekawe co wam powie?

źródło: sekrety-zdrowia.org




CHCESZ WYGLADAĆ JAK MIKE TYSON? TRENUJ KALISTENIKĘ!

CHCESZ WYGLADAĆ JAK MIKE TYSON? TRENUJ KALISTENIKĘ!

Każdy chyba wie, kim jest Mike Tyson. Jeden z najbardziej rozpoznawalnych bokserów w historii sportu niewątpliwie zasłużył sobie na status legendy

Jego barwne pozaringowe życie także obfitowało w wiele emocji i zwrotów akcji. I o ile prywatnie raz wiodło mu się lepiej, a raz gorzej, to w ringu zazwyczaj demolował rywali. Mike słynął z dynamicznego, silnego uderzenia i świetnej motoryki. Chcecie poznać tajemnicę siły Mike Tysona?

Otóż Tyson w przeciwieństwie do wielu atletów, w tym bokserów, nie spędzał wielu godzin dziennie na siłowni. Utalentowany bokser preferował ćwiczenia kalisteniczne – czyli ćwiczenia z własną masą ciała.

Zamiast przerzucać tony żelastwa, młody Mike pracował nad staniem na rękach, pracą na drążku gimnastycznym oraz na robieniu pompek, wykonywanych w wielu wariantach. Do tego dużo biegania i trochę pływania.

Patrząc na zdjęcia przedstawiające Mike’a w szczycie kariery nigdy byście nie założyli, że ten facet dysponuję tak wspaniałą sylwetką dzięki kalistenice, co?




TEGO NIE WIEDZIELIŚCIE! PREDATORA MIAŁ GRAĆ…JEAN CLAUDE VAN DAMME!

TEGO NIE WIEDZIELIŚCIE! PREDATORA MIAŁ GRAĆ…JEAN CLAUDE VAN DAMME!

Pamiętacie legendarny w pewnych kręgach film Predator? Tak, ten z Arnim w roli głównej, gdzie oczywiście późniejszy gubernator Kalifornii w iście męski sposób rozprawił się z drapieżnym myśliwym, który przybył na Ziemię, aby sobie „zapolować” na jego ekipę najemników.

W zeszłym roku minęła okrągła, 30. rocznica filmu Predator i z tej okazji producenci udzielili kilku wywiadów, w których zdradzili kulusy planu, w tym to, że początkowo Predatora miał grać… Jean Claude Van Damme!

Tak! Nieznany wówczas w hollywoodzkim świecie filmowym ambitny Belg biegał już nawet na planie w stroju kosmicznego najeźdźcy, ale coś poszło nie tak i stracił rolę.

Otóż Van Damme uparł się wbrew woli speców z planu, aby Predator walczył jak kickbokser. Producent filmu, Joey Silver zaprosił Van Damme’a do swojej przyczepy i poprosił Belga, aby przestał kopać, bo Predator nie jest kickbokserem. Van Damme sprzeciwił się producentowi mówiąc, że będzie kopał, bo tak właśnie postrzega on swoją postać. Tego było już Silverowi za wiele.

-Jesteś zwolniony, won stąd! – na co Van Damme odpowiedział: Pocałuj mnie w dupę! I wyszedł. To był koniec Van Damme’a na planie Predatora.

Belgijski gwiazdor miał też podobno zniszczyć wartą 20 tys. dolarów maskę stworzoną dla stwora, ale po jej nałożeniu spanikował i gwałtownie ją zrzucił rozwalając na kawałki, co podobno ostro wkurzyło speców na planie. Żądał także, aby jego stwór miał widoczną twarz. Marzący o wielkiej karierze Van Damme chciał zyskać rozpoznawalność.