-„K**wy nie powinny żyć na świecie”! Zadźgał dwie prostytutki!

-„K**wy nie powinny żyć na świecie”! Zadźgał dwie prostytutki!

Młody chłopak zadał prawie 30 ciosów długim nożem każdej z ofiar. Ponieważ rany nie były śmiertelne, kobiety wykrwawiały się jeszcze przez kilkanaście minut. Chłopak dostał surowy wyrok, ale prokuratura domaga się dla niego…

W chwili dokonania morderstwa Artur K. miał zaledwie 18 lat. Chłopak postanowił skorzystać z usług prostytutki we wrocławskiej agencji towarzyskiej znajdującej się w prywatnym mieszkaniu. Jednej z prostytutek zapłacił 150 zł i przypuszczalnie uprawiał z nią seks. Następnie zaatakował ją długim nożem i zadał jej 2 rany cięte i 23 rany kłute w różnych okolicach ciała. Kiedy druga kobieta usiłowała wezwać pomoc również została zaatakowana przez mordercę, który zadał jej blisko 30 ran kłutych.


Chciał bronić się nożem przed uchodźcami

Po aresztowaniu chłopak przyznał się do winy, ale później wielokrotnie zmieniał zeznania. Śledczym powiedział, że „k***y są bez zasad, a kobiety, które się nie szanują, nie powinny żyć na świecie”. Opowiadał też, że jest wrogiem dopalaczy i narkotyków, a jedna z prostytutek podała mu coś, przez co dziwnie się czuł i niewiele pamięta. Podczas kolejnej rozprawy zmienił zeznania i twierdził, że zaatakował kobiety nożem, bo jedna z nich grzebała mu w plecaku.

Chłopak przyznał, nóż miał mu służyć do samoobrony przed uchodźcami. Innym razem przekonywał, że to pamiątka po przyjacielu. – Rodzi nam się obraz człowieka, który jest wrogiem wszystkiego, wrogiem uchodźców, wrogiem prostytutek, handlarzy dopalaczami, który postanawia w jakiś sposób naprawiać świat – powiedział oskarżyciel na rozprawie. Prokuratorzy ujawnili, że chłopak w korespondencji do znajomych podpisywał się „Git Killer”

Po dokonaniu zabójstwa, K. zacierał ślady – ukradł prostytutkom telefony, a w domu spalił zakrwawione ubrania. Biegli zeznali, że kobiety umierały powoli, wykrwawiając się jeszcze przez kilkanaście minut. Po kilku dniach smród dochodzący z mieszkania zaniepokoił sąsiadów, którzy zaalarmowali policję.

 

25 lat czy dożywocie?

Artur K. został skazany na 25 lat pozbawienia wolności za podwójne zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem. Od wyroku odwołała się prokuratura, która żąda wyroku dożywocia z możliwością przedterminowego zwolnienia po upływie 35 lat.

 

Jeśli decyzja Sądu Okręgowego we Wrocławiu zostanie podtrzymana to K. wyjdzie z więzienia w wieku 45 lat. Przed ogłoszeniem wyroku morderca prosił o łagodny wymiar kary, argumentując to tym, że „chciałby założyć rodzinę i żyć normalnie”.

 

Źródło: wiadomosci.gazeta.pl




Szwedzki kościół: Jezus jest NEUTRALNY PŁCIOWO! „Nie chcieliśmy decydować o płci…” – co za idioci!

Szwedzki kościół: Jezus jest NEUTRALNY PŁCIOWO! „Nie chcieliśmy decydować o płci…” – co za idioci!

Czy Mahomet też w dzieciństwie był neutralny płciowo? A może czuł się dziewczynką? Trudno powiedzieć. Jednak co do osoby Jezusa Chrystusa, Szwedzcy duchowni nie mają wątpliwości. Według nich Jezus jest… neutralny płciowo… Co za idioci z tych Szwedów, brak słów.


 

Szwedzki kościół z Västerås reklamując się w lokalnej gazecie zaprosił wiernych na obchodzenie uroczystości Bożego Narodzenia. Szwedzcy duchowni nie napisali jednak o Jezusie Chrystusie używając rodzaju męskiego, bo jak tłumaczyli – „nie chcieli od razu decydować o płci małego dziecka”.

„Hen” w języku szwedzkim stanowi zaimek, który wskazuje na rodzaj nijaki. I właśnie tego zaimka użył lokalny kościół w Västerås w swym zaproszeniu skierowanym do wiernych na uroczystość obchodzenia Wigilii Bożego Narodzenia.

– Nie chcieliśmy od razu decydować o płci małego dziecka – powiedziała Susann Senter, wikariusz rzeczonej parafii. Senter stwierdziła, że użycie takiego zwrotu jest częścią kampanii Kościoła na rzecz równego traktowania płci.

Według Szwedów Bóg nie jest „Panem”

Dorzeczy.pl podało, że wcześniej podobny idiotyczny zabieg szwedzki Kościół zastosował wobec samego Boga, zachęcając kapłanów, aby Stwórcę określali „neutralnie płciowo” i zaprzestali tytułować Boga – „Pan”.

 

– Rozmawiamy o Jezusie Chrystusie i w kilku miejscach zmieniliśmy nazwę tak, by nie nazywać go „On” tylko „Bóg” – tłumaczyła rzeczniczka prasowa Sofia Pedersen Videke dla „The Telegraph.” – Teraz mamy modlitwy, które są bardziej neutralne płciowo – dodaje. Kobieta powiedziała także, że żaden z kapłanów „nie miał obiekcji dotyczących zmian w języku”.

 

Szwedzi kompletnie odcięli się od swoich chrześcijańskich korzeni, dlatego stali się łatwym łupem dla muzułmanów. Teraz kraj został dodatkowo zalany przez uchodźców, którzy zaorzą szwedzki bezpłciowy naród i przerobią go na „nawóz historii”.

 

Źródło: dorzeczy.pl / longroom.com / onet-one.pl




Psychopaci więzili swoją córkę 15 lat! Gdy ją odnaleziono ważyła zaledwie… Horror!

Psychopaci więzili swoją córkę 15 lat! Gdy ją odnaleziono ważyła zaledwie… Horror!

33-letnia mieszkanka Osaki przez wiele lat była więziona przez swoich rodziców. Gdy znaleziono jej ciało, okazało się, że ważyła zaledwie 19 kilogramów.


 

55-letni Yasutaka Kakimoto i 53-letnia Yukari Kakimoto sami zgłosili się na policję żeby poinformować o śmierci córki. Mundurowi po dotarciu do ich domu, znaleźli ciało 33-letniej Airi.

 

Kobieta przez 15 lat była przetrzymywana w zamkniętym pomieszczeniu o powierzchni 3 metrów kwadratowych. Kiedy miała 17 lat jej rodzice doszli do wniosku, że ich córka ma problemy psychiczne. Podobno była agresywna, dlatego zdecydowali się przetrzymywać ją w zamknięciu.

 

Pomieszczenie było monitorowane za pomocą kamery. Do środka można było się dostać jedynie przez dwuskrzydłowe drzwi. Nie można ich było jednak otworzyć od wewnątrz. Pokoik nie był ogrzewany. W środku znajdowała się prowizoryczna toaleta i rurka zapewniająca kobiecie wodę do picia.

 

Rodzice zamienili całe podwórko w więzienie. Teren wokół domu monitorowało 10 kamer, a posiadłość była otoczona dwumetrowym murem.

 

Ze wstępnych ustaleń wynika, że kobieta zmarła 18 grudnia, ale dopiero w ubiegłą sobotę rodzice zgłosili jej śmierć. Psychopaci zeznali, że karmili swoją córkę raz dziennie. W chwili śmierci kobieta miała 145 centymetrów wzrostu i ważyła 19 kilogramów.

 

 

 

Źródło: rp.pl




Miał leczyć najmłodszych, zamiast tego ten zboczeniec ich molestował…

Miał leczyć najmłodszych, zamiast tego ten zboczeniec ich molestował…

Prokuratura Rejonowa Warszawa – Praga Południe skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko Arturowi W. 53–letni fizjoterapeuta był pracownikiem kliniki działającej przy jednym z warszawskich szpitali. Został oskarżony o molestowanie niepełnoletnich pacjentek.

Prokuratura postawiła mężczyźnie 6 zarzutów dokonania przestępstw przeciwko wolności seksualnej.


„Czyny zarzucone oskarżonemu polegały na:- utrwalaniu treści pornograficznych z udziałem małoletnich oraz o posiadaniu takich treści (art. 202 par. 4 kodeksu karnego w zbiegu z art. 202 par. 4a kodeksu karnego), – wykorzystywaniu bezradności pacjentek oraz doprowadzeniu ich do poddania się innym czynnościom seksualnym (art. 198 kodeksu karnego), – doprowadzeniu osób małoletnich poniżej 15. roku życia, w tym jednej pacjentki, do poddania się innym czynnościom seksualnym (art. 200 par. 1 kodeksu karnego)” – wyliczają śledczy w komunikacie.

 

Mężczyźnie grozi nawet 12 lat pozbawienia wolności. Pedofilskich czynów miał dopuszczać się w latach 2014-2017.

 

W czasie postępowania przygotowawczego przesłuchano około 70 świadków. Uzyskano też opinie biegłych, m.in.  z zakresu informatyki, antropologii, prowadzenia terapii czaszkowo-krzyżowej, a także kompleksową opinię sądowo-seksuologiczno-psychiatryczno-psychologiczną dotyczącą oskarżonego.

Źródło: rmf24.pl